poniedziałek, 23 grudnia 2013
niedziela, 8 grudnia 2013
Dawno temu w listopadzie
Dziś zaprezentuję kolejne prace z cyklu "Sześć dni tygodnia".
Jak widać, datowanie prac może być większym wyzwaniem niż można by przypuszczać. Mimo przybitych
do góry nogami dat nie chciałam zrezygnować z pokazania tych obrazków. Podoba mi się ile subtelnych efektów powstało przy użyciu jedynie granatowego atramentu i ekoliny w kolorze sepi.
Jak widać, datowanie prac może być większym wyzwaniem niż można by przypuszczać. Mimo przybitych
do góry nogami dat nie chciałam zrezygnować z pokazania tych obrazków. Podoba mi się ile subtelnych efektów powstało przy użyciu jedynie granatowego atramentu i ekoliny w kolorze sepi.
poniedziałek, 2 grudnia 2013
pierwszy tydzień listopada
W listopadzie wpadłam na pomysł serii małych (16x8) obrazków o wspólnym tytule "Sześć dni tygodnia". Pomysł jest prosty. W ciągu tygodnia wykonuję sześć kompozycji tworzących cykl. Celem serii na samym początku było stworzenie okazji do eksperymentów w mieszaniu technik. Po miesiącu wiem już, że największą korzyścią płynąca z "Sześciu dni tygodnia" jest wprowadzenie odrobiny
"twórczej radości" na co dzień. Dziś zaprezentuję cykl z pierwszego tygodnia listopada.
środa, 27 listopada 2013
kontr klaustrofobia

Jesień zaczęła się na dobre i bezwzględnie skróciła dzień. Zaczęło dokuczać mi
uczucie duszności i zamknięcia. Dom, praca i autobusy MPK skurczyły się niepokojąco. Ktoś wyjątkowo złośliwy wypompował z miasta większość powietrza.
Marząc o wypadzie "za miasto" zrobiłam małą książeczkę o bardzo nieatrakcyjnej
okładce i równie nieatrakcyjnym tytule "Kontr klaustrofobia".
Do wykonania kolaży wykorzystałam fragmenty wyrwane z "Wysokich Obcasów"
znalezionych w tramwaju, farby i kredki akwarelowe .
sobota, 9 listopada 2013
niedziela, 3 listopada 2013
Powroty
Zakończenie "sezonu urlopowego" nie zawsze jest równoznaczne z "sezonem powrotów".
Jak widać na zdjęciu ponizej okres blogowej nieobecnosci był dość owocny.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)










